Najlepsze mocowanie telefonu na motocykl
Na rynku jest mnóstwo uchwytów na telefon do motocykla. Dla mnie najlepszy nie jest jednak ten najbardziej pancerny albo najbardziej skomplikowany, tylko taki, o którym podczas jazdy praktycznie zapominam.
Im mniej rzeczy szwankuje i dokłada mi problemów, tym więcej czasu mam na eksplorację. Mogę skupić się na tym, na czym chcę, a nie na tym, na czym muszę.


Telefon musi siedzieć pewnie, być zabezpieczony przed wibracjami, dać się założyć jedną ręką i równie szybko zdjąć. Najlepiej bez obracania, celowania w zaczep i walki z uchwytem, szczególnie w rękawicach.
I właśnie tutaj Peak Design Motorcycle Bar Mount robi największą różnicę.
Produkty Peak Design nie miały u mnie lekkiego życia. Jeżdżąc na KTM 690 Enduro R po Maroku, Bośni i Hercegowinie oraz trasach Trans Euro Trail, miałem okazję sprawdzić wiele produktów w prawdziwych, trudnych warunkach. Piach, kamienie, tarki i wibracje dużego singla – zdecydowanie lepszy test niż codzienne dojazdy po mieście czy wyrecytowane pseudorecenzje internetowych influencerów.


Po tych wyjazdach najbardziej doceniam nie aluminium, magnesy ani kolejną technologię z ładną nazwą. Najważniejsze jest to, że telefon zakładam jedną ręką i zdejmuję go równie łatwo. Bez celowania, obracania i walki z uchwytem.
W skrócie: Peak Design jest drogi, ale zatrzask SlimLink robi robotę. Po kilku dniach przestajesz myśleć o uchwycie – po prostu z niego korzystasz.
Dlaczego Peak Design?
Z Peak Design zetknąłem się dużo wcześniej przez fotografię. Szukałem sposobu na przewożenie aparatu poza plecakiem i trafiłem na klips Capture.






Do aparatu przykręca się niewielką płytkę, wsuwa ją w klips zamocowany na szelce plecaka i gotowe. Aparat jest stabilny, ale mogę wyjąć go jedną ręką. Świetna rzecz na motocyklu i podczas górskich wędrówek – sprzęt jest pod ręką, a nie głęboko w plecaku.
Capture pokazał mi, że Peak Design potrafi zrobić prosty i naprawdę pewny zatrzask. Kiedy pojawił się motocyklowy uchwyt na telefon, wiedziałem, że warto mu się przyjrzeć.
KTM 690, Maroko, BiH i TET
KTM 690 Enduro R jest bardzo dobrym testerem akcesoriów. Mamy tutaj duży jednocylindrowy silnik i wibracje o różnej częstotliwości, więc jeśli coś się luzuje, obraca albo zaczyna irytować – szybko się o tym dowiesz.
Uchwytu używałem na trasach TET, w Bośni i Hercegowinie oraz podczas podróży po Maroku. W takich warunkach telefon wyjmuje się naprawdę często: na tankowaniu, przy sprawdzaniu trasy, robieniu zdjęć albo szukaniu noclegu.



Dopiero wtedy widać różnicę między uchwytem, który po prostu trzyma telefon, a takim, który jest faktycznie wygodny.
Peak Design należy do tej drugiej grupy. Ekran pozostaje czytelny, głowicę można ustawić pod odpowiednim kątem, a sam mechanizm nie wymaga użycia dwóch rąk. W rękawicach działa dokładnie tak samo.
Zatrzask SlimLink robi robotę
SlimLink nie jest zwykłym magnesem.
Magnesy naprowadzają telefon na właściwe miejsce, natomiast za jego utrzymanie odpowiada mechaniczny zatrzask. Przykładasz telefon, mechanizm sam ustawia go w odpowiedniej pozycji, słyszysz klik i jedziesz.
Najlepsze jest jednak zdejmowanie.


Przyciski zwalniające znajdują się po obu stronach uchwytu, więc mogę użyć prawej lub lewej ręki, kciuka albo palca wskazującego. Telefon podnosi się z mocowania niemal tak naturalnie, jak ze stołu.
To niby mały detal, ale jeśli podczas jednego dnia podróży zdejmujesz telefon kilkanaście albo kilkadziesiąt razy, zaczynasz to bardzo doceniać.

Jedno etui, kilka zastosowań
Etui Peak Design Everyday Case jest przyjemne w dotyku, smukłe i solidne. Nie wygląda jak typowy pancerny case motocyklowy, dlatego nigdy go nie zdejmuję.
Największą zaletą jest jednak cały system.
To samo etui sprawdza mi się na motocyklu, w samochodzie i z pozostałymi akcesoriami Peak Design. Nie muszę go zmieniać ani przyklejać dodatkowych adapterów przed każdym wyjazdem.

KTM 690
Na motocyklu korzystam z Motorcycle Bar Mount z izolacją drgań i ładowaniem bezprzewodowym.
Suzuki Jimny
Drugie mocowanie mam w Suzuki Jimny. Wsiadam, przykładam telefon i jadę. Bez zmiany etui i bez przekładania dodatkowych elementów.
Mobile Tripod
Mam również doczepiany statyw Peak Design Mobile Tripod. Jest mały, płaski i praktycznie zawsze może zostać przy telefonie. Fajna rzecz do zdjęć, timelapse’ów albo nagrywania czegoś podczas podróży.






Ładowanie bezprzewodowe na motocyklu
Wybrałem wersję Motorcycle Bar Mount z ładowaniem bezprzewodowym.
To rozwiązanie ma dla mnie dużo więcej sensu niż przewód USB wpinany bezpośrednio do telefonu. Nie muszę pamiętać o podłączaniu kabla po każdym postoju. Odkładam telefon na uchwyt i ładowanie zaczyna działać automatycznie.
W aktualnej wersji Peak Design oferuje ładowanie Qi2 do 15 W dla kompatybilnych telefonów. Sam uchwyt może być zasilany różnymi przewodami, więc instalację można dopasować do motocykla.


Jak podłączyć Peak Design Motorcycle Bar Mount?
Peak Design daje kilka możliwości zasilania ładowarki.
Można wykorzystać przewód USB-C, USB-A albo SAE. Dzięki temu nie jesteśmy przywiązani do jednego sposobu instalacji.
W moim KTM zdecydowałem się na SAE. Dołożyłem również osobny przełącznik ON/OFF na kierownicy. To drobiazg, ale w praktyce bardzo przydatny.
Telefon podczas nawigacji pracuje z dużą jasnością ekranu, korzysta z GPS, transmisji danych i jednocześnie się ładuje. Jeśli do tego stoi przez kilka godzin w pełnym słońcu, potrafi zrobić się naprawdę gorący. W Maroku było to szczególnie zauważalne. Jeżeli widzę, że telefon zaczyna się zbyt mocno nagrzewać, wyłączam ładowanie jednym przyciskiem. Nie muszę odpinać przewodów ani zatrzymywać się tylko po to, żeby odłączyć zasilanie. Gdy temperatura spadnie, włączam je ponownie.


Ładowanie bezprzewodowe nie zawsze oznacza, że telefon będzie szybko zyskiwał procenty baterii. Przy pełnej jasności ekranu, działającej nawigacji i wysokiej temperaturze najważniejsze jest dla mnie utrzymanie poziomu naładowania przez cały dzień jazdy.
A co z wibracjami?
To szczególnie ważny temat w przypadku motocykla takiego jak KTM 690.
Nowoczesne telefony mają optyczną stabilizację obrazu i inne ruchome elementy aparatu, które niekoniecznie lubią długotrwałe drgania o wysokiej częstotliwości.
Peak Design ma izolator drgań wbudowany bezpośrednio w konstrukcję uchwytu. Nie trzeba więc dokładać kolejnego modułu ani budować wysokiej kanapki z adapterów. Całość pozostaje stosunkowo kompaktowa.
Nie będę jednak twierdził, że jakikolwiek uchwyt daje stuprocentową gwarancję bezpieczeństwa aparatu. Typ silnika, zakres obrotów, miejsce montażu i sposób użytkowania mają znaczenie. Nawet Apple ostrzega przed długotrwałym wystawianiem iPhone’a na wibracje generowane przez mocne silniki motocyklowe.
Z mojego punktu widzenia Peak Design daje rozsądny kompromis. Tłumienie jest zawsze na miejscu, telefon pozostaje stabilny i nie lata po całym kokpicie.
Podczas dużych wyjazdów solo staram się możliwie rzadko używać głównego telefonu do nawigacji. Chcę mieć w kieszeni działający telefon. Do nawigacji używam starego, z którego ewentualnym uszkodzeniem się liczę.

Peak Design czy Quad Lock?
To prawdopodobnie najczęstsze porównanie.
Największa różnica jest dla mnie bardzo prosta: w Quad Lock telefon trzeba ustawić względem mocowania i obrócić — niby proste, a jednak na co dzień staje się uciążliwe i niewygodne. Jeszcze gorzej jest ze ściąganiem telefonu i naciskaniem dźwigni. Tak, wiem… ale się czepiam, ale na tym polega moja dogłębna analiza i rzetelne porównanie produktów.
W Peak Design po prostu przykładam telefon. Magnes naprowadza go na właściwe miejsce, a mechaniczny zatrzask blokuje. Nie muszę szukać właściwego kąta ani obracać nadgarstka. Przy częstym wyjmowaniu telefonu w podróży ta różnica staje się bardzo wyraźna. Zdejmowanie telefonu odbywa się poprzez naciśnięcie jednej z dwóch dźwigni, a dzieje się to automatycznie, kiedy chwytamy telefon, ponieważ palce z tyłu same układają się w poprawnym miejscu. Nieważne, którą ręką chwytamy za telefon, kciuk lub reszta palców naturalnie wciska przycisk.
Peak Design ma również wbudowaną izolację drgań i bardzo smukłe etui.
Co jest na plus, a co przeszkadza w moim rozwiązaniu od Peak Design?
Najbardziej na plus
Świetny zatrzask
Telefon zakładam bez celowania i obracania.
Obsługa jedną ręką
Wygodna również w rękawicach.
Jeden ekosystem
KTM, Jimny i statyw korzystają z tego samego etui.
Wbudowane tłumienie drgań
Nie trzeba dokupować kolejnego modułu.
Ładowanie bezprzewodowe
Odkładam telefon na uchwyt i nie muszę podłączać przewodu przy każdym postoju.
Możliwość dopasowania zasilania
USB-C, USB-A albo SAE pozwalają łatwiej dopasować instalację do motocykla.
Trzeba wiedzieć
Cena
Uchwyt, ładowanie i etui razem tworzą dość kosztowny zestaw. To chyba jedyny konkretny minus, jaki znalazłem. Trzeba zainwestować, ale gwarantuję, że jest to inwestycja na bardzo długi okres żywotności.
Dedykowane etui lub adapter
Bez jednego z nich system SlimLink nie zadziała. Z tym trzeba się liczyć w każdym bezpiecznym systemie. Jedynie RAM Mounts może działać bez dedykowanego etui, ale telefon można zgubić, zanim się wbije trzeci bieg.
Temperatura
Ładowanie bezprzewodowe może dodatkowo podgrzewać telefon, szczególnie przy nawigacji i jeździe w pełnym słońcu, ale to dotyczy wszystkich producentów.


Podsumowanie
Peak Design Motorcycle Bar Mount nie jest najtańszym uchwytem na telefon do motocykla. Jest za to jednym z tych akcesoriów, które po prostu nie przeszkadzają w podróży.
W tych warunkach najbardziej doceniłem pewny zatrzask, obsługę jedną ręką oraz możliwość szybkiego zdejmowania telefonu.
Do tego ten sam case współpracuje z mocowaniem w Jimny i małym statywem. Całość tworzy sensowny system, a nie pojedynczy gadżet.
I chyba właśnie to najbardziej lubię w produktach Peak Design. Nie chodzi o jedną efektowną funkcję, tylko o to, że wszystkie elementy dobrze ze sobą współpracują.

Czy warto?
Jeśli często korzystasz z telefonu do nawigacji i denerwuje cię obracanie, celowanie w uchwyt albo podłączanie przewodu przy każdym postoju – zdecydowanie tak.
Peak Design jest drogi. Ale gdy na kolejnym postoju zdejmujesz telefon jednym naturalnym ruchem i równie łatwo wkładasz go z powrotem, dość szybko przestajesz o tej cenie myśleć.
Facebook
Instagram
Youtube







